Każdy po­siada jakieś marzenia. Nie każdy jed­nak je realizuje. Dlaczego tak się dzieje?

Naj­czę­ściej po­wodem nie jest zła sytuacja spo­łeczna czy materialna, nie stoi na prze­szkodzie brak od­powied­nich umiejęt­no­ści czy wręcz in­teresujących moż­liwo­ści, nie ma ludzi próbujących rzucać kłody pod nogi. Naj­czę­ściej wszyst­kie po­wody blokujące nam drogę do suk­cesu są jedynie wyimaginowanymi wy­mów­kami, którymi chcemy usprawiedliwiać się sami przed sobą.

______________________________________________________

Ciekawostka na dziś:

cekTytuł: Ja i cele

Jak skutecznie osiągać cele i sprawić, aby nam się chciało tak, jak często nam się nie chce. Motywacja i systematyczność kluczem do sukcesu!

Czytaj więcej o tej książce, a następnie pobierz darmowy fragment

Dostępne wersje: pdf, książka, audiobook, audiobook CD,

______________________________________________________

Dlaczego nie robisz tego, o czym marzysz?

Od­powiedź jest prosta. Brakuje ci tylko jed­nego: motywacji. To właśnie ona, a raczej jej brak po­woduje, że twój wy­marzony samo­chód stoi na wy­stawie salonu samo­chodowego, że firma, w której chcesz pracować jest tylko od­ległą mrzonką, że kobieta z na­przeciwka nie zwraca na ciebie uwagi. Brak motywacji jest jedyną prze­szkodą stojącą na drodze działaniu.

Nie bez przy­czyny w przed­siębior­stwach, w domu, we wszyst­kich relacjach międzyludz­kich umiejęt­ność skutecz­nego motywowania od­grywa kluczową rolę. Po prostu jest nie­zbędna, aby uzyskać kon­kretne wyniki.

Działaj bez motywacji, a skoń­czysz przed telewizorem oglądając kolejny epizod „Mody na suk­ces”, złorzecząc przy tym na swój ciężki los.

Skoro od­powiedź na za­dane wcześniej pytanie jest taka prosta, dlaczego miliony ludzi na Ziemi nie osiągają swoich celów? Ponie­waż uświadomienie sobie roli motywacji to za­led­wie pierw­szy krok na drodze do sukcesu.

Motywacja jest bar­dzo skom­plikowanym i trud­nym w utrzymaniu procesem. Wy­maga za­chowania sub­tel­nej rów­nowagi po­między komunikacją z in­nymi ludźmi, struk­turą za­chęt i wiary w słusz­ność swoich po­glądów. Nikt nie zmotywuje się ot tak sobie.

pierdole nie robię

Ist­nieje ze­spół strategii, których stosowanie po­zwoli utrzymać motywację każ­dego człowieka na wy­sokim poziomie.

  • Kon­sekwentne działanie – ni­gdy się nie pod­dawaj! To pod­stawowa za­sada. Nie raz i nie dwa razy do­pad­nie cię przy­gnębienie, będziesz chciał zrezygnować. Bo prze­cież ty „nie dasz rady, nie jesteś w stanie, nie umiesz…”. To nie­prawda! Jesteś zdolny do wszyst­kiego, pod warun­kiem, że nie pod­dasz się w po­łowie drogi.
  • Kreowanie wy­zwań i moż­liwo­ści – twórz okazje sprzyjające pięciu się do góry. Za­równo ty, jak i twoi współ­pracow­nicy i przyjaciele po­trzebujecie korzyst­nych okolicz­no­ści, w których będziecie mogli działać. Te okolicz­no­ści nie pojawią się same, trzeba je wy­kreować. Ludzie są z reguły za­dowoleni, kiedy mają przed sobą jakieś wy­zwanie, nowe i trudne problemy do roz­wiązania. W takich chwilach w spo­sób na­turalny budzi się entuzjazm.
  • Skuteczne za­chęcanie – jak za­chęcić drugą osobę do pracy na czyjś rachunek? Proste: po­zwól tej osobie za­robić na po­maganiu tobie. Widząc własne korzy­ści, na­wet naj­bar­dziej za­twar­dziali egoiści po­pędzą do ośrodka po­mocy spo­łecz­nej i będą ciężko pracować na rzecz po­trzebujących. Osobista korzyść nie musi ograniczać się do finan­sów. Za­chęcaj po­przez realizację ich własnych po­trzeb. Dzięki temu twoi współ­pracow­nicy będą szczęśliwi i produktywni.
  • Planowanie celów – każde działanie musi zostać staran­nie za­planowane. Im więk­sze i bar­dziej skom­plikowane przed­się­wzięcie, tym bar­dziej szczegółowo po­winno być „za­projek­towane”. Po­dziel swoje za­danie na mniej­sze cele po­śred­nie, których stop­niowa realizacja do­prowadzi do wy­konania całego planu. Dzięki planowaniu możesz wy­dawać swoim współ­pracow­nikom bar­dziej szczegółowe in­struk­cje działań. Ludzie działają lepiej, gdy wiedzą do­kład­nie, czego się od nich oczekuje.
  • Uprzej­mość, za­ufanie i szacunek – zdobądź za­ufanie i szacunek in­nych ludzi. Pamiętaj także o tym, by in­nych darzyć rów­nie głębokim szacun­kiem jak samego siebie. Osoby darzone za­ufaniem na jakie za­sługują, o wiele lepiej reagują na wnioski płynące z do­tych­czasowych osiągnięć (na­wet tych nie­przychyl­nych). Od­powied­nie trak­towanie in­nych ludzi, prze­ciągnie ich na swoją stronę sprawi, że z przyjem­no­ścią po­mogą ci w każ­dej sytuacji. Jeśli będziesz olewał in­nych, nie będziesz na­rzekać na brak wrogów, którzy z uśmiechem na twarzy pod­stawią ci nogę.
  • Duch gry ze­społowej – w każ­dym po­dej­mowanym przez siebie działaniu będziesz spo­tykał in­nych ludzi. Nie oszukujmy się: w samot­no­ści za wiele nie zdziałasz. Grupa osób pracujących nad tym samym projek­tem funk­cjonuje efek­tyw­niej w at­mos­ferze koleżeń­stwa. Świadoma przynależ­ność do grupy sprawia, że jej człon­kowie bar­dziej przy­kładają się do swoich obowiąz­ków, ponie­waż nie chcą „ściągać” in­nych w dół. W tak kierowanej grupie kanały komunikacji są otwarte, dzięki czemu po­ten­cjalne problemy często można zdusić w za­rodku. Pamiętaj rów­nież o tym, by po­zwolić ludziom na kreatyw­ność. Wszyscy wy­konują za­dania na swój własny spo­sób, dlatego umoż­liwienie im działania we­dług własnych za­łożeń będzie skut­kowało bar­dziej optymistycz­nym środowiskiem pracy i po­wstawaniem nowych nie­samowitych pomysłów.
  • Kon­cen­tracja na wynikach – nikt nie lubi, jak ktoś patrzy mu na ręce, dlatego lepiej skon­cen­trować się na wynikach pracy, a nie na samej pracy. Wy­star­czy jasno określić czego oczekujesz i w jakim ter­minie, a po­tem dać drugiej osobie trochę luzu. Niech każdy wy­konuje za­dania we­dług własnego planu. Po­wszechną do­legliwo­ścią ludz­kiego charak­teru jest niska kon­cen­tracja na za­daniu, jeśli ter­min jego wy­konania jest od­legły w czasie. Za­zwyczaj do­piero tuż przed upływem wy­znaczonego czasu, mobilizujemy się do więk­szej produk­tyw­no­ści. Można jed­nak wy­korzystać tę słabość. Osiągniesz to po­przez utworzenie struk­tury mini-terminów, niejako po­szczegól­nych kroków prowadzących do koń­cowego wyniku.
  • Pod­noszenie po­przeczki – za wszelką cenę zwal­czaj stagnację. Za każ­dym razem, gdy ktoś prze­skoczy po­stawioną przed sobą po­przeczkę, pod­nieś ją nieco wy­żej. Stosuj tę za­sadę szczegól­nie wobec siebie samego. Przy okazji dbaj o to, by ludzie mieli przed sobą coraz to nowe, od­mienne za­dania. Nie zanudzaj nikogo ciągle tymi samymi obowiąz­kami, a stworzysz stymulujące środowisko pracy.
  • Roz­poznawanie osiągnięć i kon­struk­tywna krytyka – kiedy ktoś robi coś źle, po­winien o tym wiedzieć. Nie obawiaj się poin­for­mowania go o tym fak­cie. Więk­szość ludzi chce być jak naj­lep­szymi w tym co robią, za­tem wiedza o po­peł­nianych błędach w spo­sób na­turalny skłoni ich do po­lep­szenia wyników. Z drugiej strony, kiedy ktoś robi coś do­brze, za­wsze pamiętaj o po­chwale. Nikt nie lubi, gdy jego wyniki nie są do­strzegane. Ignorowanie osiągnięć drugiej osoby może nieść ze sobą fatalne w skut­kach konsekwencje.
  • Baw się do­brze – stara jak świat tech­nika kija i mar­chewki uczy nas znaczenia przyjem­no­ści w życiu człowieka. Za­pew­nij swoim współ­pracow­nikom na­grody za osiągnięcia, a w mig zobaczysz jak gor­liwi i efek­tywni będą każ­dego dnia. Jeśli do na­gród do­łączysz jesz­cze at­mos­ferę za­bawy, oczy wyjdą Ci z or­bit na widok osiągnięć całego ze­społu. Praca bowiem jest naj­lep­sza wtedy, kiedy w ogóle nie jest od­czuwana jako praca. Po­zwól sobie i in­nym na do­bra za­bawę, a stworzysz środowisko, któremu nie będą straszne żadne wyzwania.

Opanuj w jak naj­lep­szym stop­niu po­wyż­sze za­sady, a nie będziesz miał naj­mniej­szego problemu z motywowaniem siebie i in­nych. Przy odrobinie wy­siłku, twoja motywacja będzie stale rosła i prowadziła na nowe wy­żyny sukcesu.

SŁOMIANA MOTYWACJA to już przeszłość! Zobacz jak wziąć się do działania!

autor Wojciech P.P Zieliński

Popularity: 21% [?]